﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Janusz Rosłan</title>
	<atom:link href="http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan</link>
	<description>Jeszcze jeden blog WordPress</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Jun 2010 12:33:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>20 lat samorządu &#8211; refleksje</title>
		<link>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=38</link>
		<comments>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=38#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 12:33:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Rosłan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biłgoraj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Problemami miasta interesowałem się praktycznie od początku powstania samorządu, a więc od roku 1990.
W pierwszych wyborach do Rady Miejskiej, nikomu z osób desygnowanych przez Radę Kultury, nie udało się zdobyć mandatu. Prawie wszystkie miejsca przypadły osobom z Komitetu Obywatelskiego Solidarność.
Dopiero w II kadencji samorządu, w wyborach bezpośrednich, jako kandydat niezależny zdobyłem mandat.
Wierzyłem, że wreszcie mamy demokrację [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Problemami miasta interesowałem się praktycznie od początku powstania samorządu, a więc od roku 1990.<br />
W pierwszych wyborach do Rady Miejskiej, nikomu z osób desygnowanych przez Radę Kultury, nie udało się zdobyć mandatu. Prawie wszystkie miejsca przypadły osobom z Komitetu Obywatelskiego Solidarność.<br />
Dopiero w II kadencji samorządu, w wyborach bezpośrednich, jako kandydat niezależny zdobyłem mandat.<br />
Wierzyłem, że wreszcie mamy demokrację i mój głos będzie brany pod uwagę przy podejmowaniu ważnych dla miasta decyzji.<br />
Niedoświadczony politycznie zaskoczony byłem, że już przed pierwszą sesją Rady Miasta powstały jakieś koalicje, które uzgodniły wcześniej stanowisko           w sprawie wszystkich podejmowanych uchwał. Szybko obsadzono stanowiska przewodniczącego Rady Miejskiej, jego zastępów, stan osobowy stałych komisji Rady wraz ze stanowiskami ich przewodniczących.<br />
Jeszcze gorzej było w III kadencji, bowiem nastąpiła zmiana ordynacji wyborczej i osoby nie zrzeszone w liczącej się partii politycznej lub ugrupowaniu utworzonym w celach kampanii wyborczej, choćby cieszyły się ogromnym uznaniem mieszkańców, praktycznie nie miały żadnych szans, na zdobycie miejsca w Radzie.<br />
Upolitycznienie samorządu przekładało się na decyzje personalne, co najdotkliwiej odczuli pracownicy Biłgorajskiego Domu Kultury.<br />
Krok we właściwym kierunku został uczyniony przed wyborami do IV kadencji samorządu, bowiem weszła w życie ustawa o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza   i prezydenta, ale pojawił się kolejny problem, bowiem koalicja ugrupowań i partii,  utworzona zaraz  po wyborach, była w ciągłym konflikcie        z organem wykonawczym. Rada nie zaakceptowała ani jednego projektu budżetu, a także nie udzieliła mi ani razu absolutorium, choć budżet ustalony i uchwalony przez koalicję rządzącą zawsze wykonany był prawidłowo, o czym świadczy fakt, że RIO zawsze wyrażała pozytywną opinię w tej sprawie.<br />
Przewodniczącym Rady został przedstawiciel ugrupowania, które zdobyło zaledwie dwa mandaty, a więc nie było liczącą się siłą organu stanowiącego.<br />
Kolejny krok niszczący ideę demokracji i samorządności to blokowanie list wyborczych,  z czym mieliśmy do czynienia w V kadencji samorządu.<br />
System ten doprowadził do tego, że kandydat, który zdobył np. 200 głosów, ale startował z listy nieliczącego się ugrupowania, nie zdobył mandatu radnego, natomiast inny z 40 głosami poparcia, ale figurujący na liczącej się zblokowanej liście wyborczej, zostawał radnym uzurpując sobie prawo bycia reprezentantem mieszkańców.<br />
O ile funkcjonowanie systemu proporcjonalnego (czyt. partyjnego) jestem            w stanie zrozumieć na szczeblu parlamentu, o tyle na poziomie samorządu lokalnego stwierdzam ponad wszelką wątpliwość, że jest to system zły, zniechęcający przede wszystkim młodych, otwartych ludzi, którzy chcieliby współdecydować o swoim mieście, nie wikłając się przy tym w brudną politykę.<br />
Ktoś złośliwy mógłby w tej chwili zapytać, czy w poprzednim systemie było lepiej?. Oczywiście, że nie. Kiedyś próbowano jedynie zachowywać pozory demokracji, ale  i dzisiaj dużo nam brakuje do prawdziwej demokracji, a tym samym i do prawdziwej samorządności.<br />
Moim zdaniem nie byłoby nic złego i w tym, gdyby zarówno do parlamentu RP, jaki  i niższych szczebli samorządowych, a więc województw, powiatów i gmin wprowadzono wybory jednomandatowe czyli bezpośrednie lub większościowe.<br />
Mimo tych krytycznych refleksji na temat ordynacji wyborczej chcę podkreślić, że mimo niedoskonałości systemu okres ostatnich 20 lat samorządu należy ocenić pozytywnie.<br />
Większości osób pracujących w Radach minionych kadencji zależało na dobru ogółu mieszkańców. Z ogromnym zaangażowaniem podchodzili do problemów miasta, czyniąc wszystko, aby Biłgoraj rozwijał się jak najszybciej. Ogromną wagę przywiązywali do oświaty, akceptując wysokie wydatki, jakie na ten cel przeznaczał przez lata samorząd, oczywiście  ponad subwencję oświatową. Ostatnia kadencja, to olbrzymie zmiany w zakresie bazy sportowej. Nowa hala sportowa, nowoczesne boiska sportowe, wyremontowane szkolne sale gimnastyczne i zwiększone dotacje dla klubów   i stowarzyszeń sportowych. Ze zrozumieniem traktowano sprawy ludzi biednych, którzy bez pomocy samorządu nie byliby w stanie zabezpieczyć sobie potrzeb mieszkaniowych. MOPS wprowadzał programy, których celem była pomoc ludziom wykluczonym społecznie. Powstało wiele inwestycje w zakresie kanalizacji sanitarnej, kanalizacji burzowej i drogownictwa.<br />
Wśród bardzo ważnych wydarzeń z ostatnich 20 lat samorządu lokalnego należy  wymienić podpisanie umów o współpracy partnerskiej z miastami Biliną                 w Czechach, Crailsheim w Niemczech, Kelme na Litwie oraz Stropkow na Słowacji. Kontynuowana jest współpraca z Nowowołyńskiem na Ukrainie. Słowa uznania kieruję tu do Pana Burmistrza Stefana Oleszczaka, który był inicjatorem zawarcia prawie wszystkich umów i do dzisiaj bierze czynny udział w rozwijaniu partnerstwa. Owocem porozumień są trwająca od lat wymiana młodzieży oraz współpraca w zakresie kultury, sportu  i gospodarki. W ubiegłym miesiącu szpital w Biłgoraju otrzymał pomoc materialną  w postaci sprzętu i wyposażenia od Miasta Crailsheim. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy mieli swój udział             w zorganizowaniu tej pomocy, a zwłaszcza naszemu przyjacielowi, Honorowemu Obywatelowi Miasta Biłgoraj &#8211; Manfredowi Salingerowi.<br />
Wszystkim przyjaciołom z miast partnerskich chcę podziękować za okazane współczucie i słowa otuchy, jakie otrzymaliśmy po tragicznej katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Te gesty świadczą o prawdziwej przyjaźni między społecznościami miast partnerskich z mieszkańcami Biłgoraja     i z całą pewnością mają pozytywny wpływ na rozwijanie przyjaznych stosunków międzynarodowych.<br />
Chcę podziękować radnym IV, a zwłaszcza V kadencji samorządu za rzetelną pracę  i pomoc w rozwiązywaniu problemów mieszkańców Biłgoraja. Dzięki współpracy z radnymi, Przewodniczącym Rady Miasta – Zygmuntem Dechnikiem,  w ciągu ostatnich 4 lat udało się wykonać szereg inwestycji miejskich na łączną kwotę ponad 70 mln złotych, a od roku 1990, nie licząc wydatków na remonty, na nowe inwestycje samorząd przekazał prawie 194 mln zł. <br />
Biłgoraj potrafił również korzystać ze środków Unii Europejskiej. Prawie 20 mln złotych pozyskaliśmy dotychczas w ramach ZPORR i RPO WL, a decyzja                   w sprawie przyznania kolejnych ponad 20 mln zł na budowę hali sportowo- widowiskowej i modernizację BCK, powinna zapaść jeszcze w czerwcu br.<br />
Decyzje podejmują ludzie, a zatem ośmielę się jeszcze raz prosić o życzliwość          i pomoc wszystkich, dla których rozwój Biłgoraja jest ważnym elementem rozwoju Lubelszczyzny. </p>
<p>Pragnę podziękować pracownikom Urzędu Miasta, budżetowych jednostek organizacyjnych, szkół, przedszkoli, PGK sp. z o.o., BPEC, TBS, BPS, BARR, za ich zaangażowanie oraz ciężką i odpowiedzialną pracę. Bez wysoko wykwalifikowanych pracowników z pewnością dorobek  20 lat funkcjonowania samorządu nie byłby tak pozytywny.</p>
<p>Dziękuję kombatantom i organizacjom pozarządowym za bezinteresowne wspieranie działań samorządu oraz podejmowanie innych działań na rzecz rozwoju społeczności lokalnej.</p>
<p>Dziękuję Pani Wojewodzie – ambasadorowi Biłgorajszczyzny w Woj. Lubelskim      i Lubelszczyzny w kraju, za wspieranie naszych dążeń i pomoc w realizacji naszych planów.</p>
<p>Dziękuję Zarządowi Woj. Lubelskiego  za okazaną pomoc  w przygotowywaniu         i prowadzeniu szeregu projektów rozpatrywanych przez Urząd Marszałkowski.</p>
<p>Dziękuję parlamentarzystom, za wspieranie naszych inicjatyw na szczeblu wojewódzkim i centralnym oraz za okazywaną pomoc w rozwiązywaniu problemów lokalnych.<br />
Szczególnie dziękuję Panom Posłom Januszowi Palikotowi i Stanisławowi Żmijanowi, którzy najczęściej odwiedzali Biłgoraj i najlepiej znają problemy           i dążenia samorządu.</p>
<p>Serdecznie gratuluję wszystkim osobom, których praca na rzecz społeczności lokalnej została doceniona przez Rady Miasta kolejnych kadencji, a więc Honorowym Obywatelom Miasta Biłgoraj i Zasłużonym dla Miasta Biłgoraj oraz tym, którzy za chwilę takie wyróżnienia otrzymają.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?feed=rss2&amp;p=38</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poruszacie Państwo problem budowy ulic Cegielnianej i Partyzantów.</title>
		<link>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=30</link>
		<comments>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=30#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 15:30:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Rosłan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biłgoraj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Istotnie sprawą zajmujemy się od 2005r., a ulic jak nie było tak nie ma. Kilka faktów:
1)W 2000r. uchwalony został plan zagospodarowania przestrzennego &#8220;Piaski&#8221;,
2)Zarząd Dróg Powiatowych pozytywnie zaopiniował plan, a więc również szerokość pasów drogowych ulic powiatowych Cegielnianej i Partyzantów,
3) mieszkańcy  nie wnosili uwag, ani protestów do uchwalonego planu,
4) miasto, w ramach pomocy rzeczowej dla powiatu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Istotnie sprawą zajmujemy się od 2005r., a ulic jak nie było tak nie ma. Kilka faktów:</p>
<p>1)W 2000r. uchwalony został plan zagospodarowania przestrzennego &#8220;Piaski&#8221;,<br />
2)Zarząd Dróg Powiatowych pozytywnie zaopiniował plan, a więc również szerokość pasów drogowych ulic powiatowych Cegielnianej i Partyzantów,<br />
3) mieszkańcy  nie wnosili uwag, ani protestów do uchwalonego planu,<br />
4) miasto, w ramach pomocy rzeczowej dla powiatu wykonało dokumentację techniczną dróg (zgodnie z planem zagospodarowania) i przystąpiło do podziału nieruchomości,<br />
5) powstał komitet protestacyjny domagający się zmiany szerokości ulic,<br />
6) Zarząd Dróg Powiatowych, który wcześniej pozytywnie opiniował plan zagospodarowania, poparł wniosek komitetu protestacyjnego,<br />
7) miasto odstąpiło od dalszych prac, tym bardziej, że nie ma do dziś woli powiatu, aby wspólnie wykonać te ulice, chociaż jest to  obowiązek wyłącznie Zarządu Powiatu.</p>
<p>W międzyczasie toczyły się &#8220;przepychanki&#8221; dotyczące złożenia wniosku o dofinansowanie ze środków UE. Poniżej zamieszczam tekst pisma, które 9 marca zostanie wysłane do Starosty.<br />
<span id="more-30"></span></p>
<p>GKI. 7041 – 40/1/10                                                                         Biłgoraj, dnia 08.03.2010 r</p>
<p>Starosta Biłgorajski<br />
ul. Kościuszki 87<br />
23-400 Biłgoraj</p>
<p>Szanowny Panie Starosto,</p>
<p>analizując treść pisma ZD.5440/4/2010 można wywnioskować, że to miasto ponosi całą winę za niewykonanie inwestycji w drogach będących w zarządzie Zarządu Powiatu. Zapomina Pan, że ustawa o drogach publicznych, z dnia 21 marca 1985r., dokładnie określa w Art. 20 obowiązki zarządcy drogi. Wynika z nich jednoznacznie, że zarówno budową, jak i bieżącym utrzymaniem dróg powiatowych winien się zająć Zarząd Powiatu.</p>
<p>Po raz kolejny wprowadza Pan mieszkańców w błąd, twierdząc, że burmistrz deklarował wybudowanie tych dróg w ramach dużego układu komunikacyjnego obejmującego ulice Cegielnianą i Partyzantów i, jak można wnioskować z Pana pisma, z nieznanych Panu przyczyn, nie wywiązał się ze złożonych deklaracji. Faktem jest, że rozmowy w tej sprawie były prowadzone, ale jeszcze przed ogłoszeniem zasad, jakie zaczęły obowiązywać w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Lubelskiego. Pomija Pan fakt, że  w ramach RPOWL miasto nie mogło ubiegać się o dofinansowanie budowy dróg powiatowych, gdyż taki wniosek zostałby odrzucony na etapie oceny formalnej.</p>
<p>Inne zasady obowiązywały w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego na lata 2004-2006, w którym wnioski składane na realizację zadań wspólnych samorządów (np. Miasta i Powiatu) otrzymywały w ocenie merytorycznej dodatkowe punkty. To wówczas, jeszcze w 2006r. sądząc, że w RPOWL na lata 2007-2013 obowiązywać będą te same zasady, miasto złożyło deklarację przejęcia funkcji inwestora przy budowie ulic Cegielnianej i Partyzantów.</p>
<p>Chcę jeszcze raz podkreślić, że złożenie przez miasto wniosku w ramach RPOWL na lata 2007-2013  o dofinansowanie budowy dróg powiatowych byłoby formalnie niemożliwe, a zatem złożone wcześniej deklaracje, z chwilą ogłoszenia regulaminu RPOWL, stały się bezprzedmiotowe, o czym Pan Starosta doskonale wiedział. Natomiast nie wspomina Pan, że to Powiat miał wówczas możliwość złożenia wniosku o dofinansowanie budowy dróg powiatowych – ul. Cegielnianej i Partyzantów &#8211; w ramach RPOWL.</p>
<p>W związku z tym, że zgodnie z  Art.20 ust. 3) ustawy, zarządca drogi winien pełnić funkcję inwestora, miasto postanowiło w 2010r. udzielić Powiatowi pomocy finansowej na budowę ulic Cegielnianej i Partyzantów.</p>
<p>Konsekwencją postanowień Rady Miasta było przekazanie Zarządowi Dróg Powiatowych dokumentacji technicznej, wykonanej dla Powiatu przez miasto, w ramach udzielonej pomocy rzeczowej.</p>
<p>Proszę o wskazanie, jakie „brakujące” elementy dokumentacji należy dodatkowo przekazać ZDP, aby „odzyskała ona wartość użytkową” i aby ZDP mógł ją „właściwie wykorzystać”, jeśli oczywiście ma taki zamiar.</p>
<p>Powołując się na moje pismo z dn. 26.01.2010r. pisze Pan o rzekomym oddalaniu kompetencji Miasta na rzecz ZDP w zakresie rozpatrywania skarg i wniosków właścicieli działek. Jest to stwierdzenie nieprawdziwe, gdyż w piśmie z dnia 26.01.2010r. napisałem jedynie, że „Zasadnym wydaje się więc przeprojektowanie dokumentacji technicznej przez ZDP i zastosowanie tzw. „specustawy drogowej”, co znacznie skróci proces inwestycyjny”, natomiast we wcześniejszym piśmie z dn.  25.11.2009r. zaproponowałem, co następuje: „Aby szybciej rozwiązać problem mieszkańców, można &#8211; o czym pisałem i mówiłem na wielu spotkaniach, przystąpić do zmiany projektów technicznych i dokonać niekonfliktowego podziału nieruchomości na podstawie tzw.„specustawy”.</p>
<p>Stwierdzenia te w żadnym wypadku nie sugerują „oddalenia kompetencji”, a jedynie wskazują szybki i zgodny z prawem sposób załatwienia sprawy, umożliwiający dokonanie niekonfliktowych podziałów nieruchomości, bez konieczności zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.</p>
<p>W nawiązaniu do ostatniego akapitu Pańskiego pisma, w którym oczekuje Pan od burmistrza „jednoznacznego podjęcia działań w zakresie rozpatrzenia wniosków Komitetu Protestacyjnego, Spółdzielni Mieszkaniowej „Łada” i samorządu powiatowego, które stworzyłyby szanse na wybudowanie przedmiotowych ulic w odpowiednich parametrach technicznych i niższych kosztach”, proponuję co następuje:</p>
<p>1) powiat przekaże do budżetu Miasta kwotę 800 000 złotych przeznaczoną na budowę ulic Cegielnianej i Partyzantów,<br />
2) po otrzymaniu ww. kwoty miasto przejmie na siebie obowiązki inwestora,<br />
3) udział obydwu samorządów w budowie dróg powiatowych wyniesie po 50% wartości zadania,<br />
4) po zakończeniu inwestycji samorządy rozliczą zadanie, zgodnie pkt. 3.</p>
<p>Jestem przekonany, że takie rozwiązanie zakończy niepotrzebny spór, a mieszkańcy będą się wreszcie cieszyli nowymi drogami.</p>
<p>W przypadku akceptacji mojej propozycji, proszę o szybkie powiadomienie mnie, gdyż zgodę na powyższe rozwiązanie musi wyrazić Rada Miasta, a z tym związane są odpowiednie procedury.</p>
<p>Z poważaniem</p>
<p>Janusz Rosłan</p>
<p>Do wiadomości:<br />
1. Pan Zygmunt Dechnik<br />
Przewodniczący Rady Miasta Biłgoraj<br />
2. Pan Mirosław Późniak<br />
Przewodniczący Rady Osiedla „Ogrody”<br />
3. Pan Ryszard Bil<br />
Prezes SM „Łada” w Biłgoraju<br />
4. Pani Irena Blicharz<br />
Przewodnicząca Komitetu Protestacyjnego<br />
ul. Partyzantów 1, 23-400 Biłgoraj</p>
<p>Chcę na koniec podkreślić, że nie wszyscy Radni popierają udzielanie pomocy powiatowi, gdyż jest wiele zadań miejskich, w realizacji których nikt nam nie pomoże. Nie łatwo było więc wprowadzić do budżetu 800 000 zł pomocy dla powiatu, pomocy, której powiat &#8211; jak na razie &#8211; nie chce przyjąć.</p>
<p>pozdrawiam<br />
Janusz Rosłan</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?feed=rss2&amp;p=30</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeszcze o hali sportowej</title>
		<link>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=26</link>
		<comments>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=26#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 16:39:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Janusz Rosłan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biłgoraj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[O budowie hali sportowej dyskutowano jeszcze podczas drugiej kadencji Rady Miasta, czyli w latach 1994-1998. Podnoszono argumenty, moim zdaniem bardzo słuszne, że obiekt przy OSiR wygląda gorzej, niż najgorsza szkolna sala gimnastyczna, nie nadaje się praktycznie do użytku i zamiast chluby przynosi miastu wstyd. Jeśli Ci, którzy dzisiaj nie zostawiają na mnie suchej nitki, nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O budowie hali sportowej dyskutowano jeszcze podczas drugiej kadencji Rady Miasta, czyli w latach 1994-1998. Podnoszono argumenty, moim zdaniem bardzo słuszne, że obiekt przy OSiR wygląda gorzej, niż najgorsza szkolna sala gimnastyczna, nie nadaje się praktycznie do użytku i zamiast chluby przynosi miastu wstyd. Jeśli Ci, którzy dzisiaj nie zostawiają na mnie suchej nitki, nie pamiętają jak wyglądała hala OSiR, to dysponuję wieloma zdjęciami starej hali, a tzw. siłownię można podziwiać jeszcze dziś.<span id="more-26"></span></p>
<p>Lata mijały, w starej hali OSiR wymieniano spróchniałe deski podłogowe, nakładano kolejne warstwy farby olejnej na ohydne kraty, obłożono budynek blachą falistą, aby nie było widać jak rozpadają się ściany i taka sytuacja trwała aż do roku 2008.</p>
<p>Od 2003 r., wydawałoby się już na poważnie, rozpoczęły się dyskusje w Radzie Miasta na temat budowy nowego obiektu sportowego, a dokładnie zaczęło się 26.11.2003r.. 17.03.2004r. odbyła się debata na temat lokalizacji hali, kolejna dyskusja miała miejsce 02.06.2004r., następna 25.08.2004r., później 24.11.2004r., 30 grudnia 2004 r. i dopiero w budżecie roku 2005 udało się wprowadzić wykonanie projektu technicznego i studium wykonalności budowy hali sportowej, po to, by złożyć wniosek o środki Unijne w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. W międzyczasie odbyło się wiele spotkań, na które zapraszani byli przedstawiciele klubów sportowych, aby wypracować optymalne stanowisko w sprawie przyszłej hali, a mianowicie: jaką ma mieć powierzchnię, wysokość, ilość szatni, ilość pomostów, pomieszczeń administracyjnych itd.<br />
Projektant rysował kolejne koncepcje, z którymi zapoznawali się działacze sportowi i radni Rady Miasta. Po uzyskaniu konsensusu przystąpiono do opracowania dokumentacji technicznej. W 2006 r. złożony został wniosek w ramach ZPORR, który umieszczony został na wysokiej pozycji w rankingu, ale niestety na liście rezerwowej.</p>
<p>Nie mając gwarancji na pozyskanie środków zewnętrznych, nie przystąpiliśmy do realizacji inwestycji, odkładając ją do kolejnego naboru wniosków, już w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, który miał dysponować wiele większymi środkami finansowymi niż ZPORR. Według kosztorysu inwestorskiego sporządzonego w lutym 2006 r. realizacja projektu miała kosztować poniżej 14 mln zł brutto.<br />
20 lutego 2007 r. otrzymaliśmy pismo od Marszałka Województwa Lubelskiego informujące nas, że w wyniku oszczędności po przetargowych Zarząd Województwa dysponuje kwotą 4 440 724 złotych, które mogą być przeznaczone na halę sportową. Trzeba spełnić tylko jeden warunek, a mianowicie inwestycja musi być zakończona do czerwca 2008 r.  Termin był bardzo krótki, ale odpowiedzieliśmy, że jesteśmy nadal zainteresowani przystąpieniem do programu. Nie otrzymaliśmy jednak jednoznacznej odpowiedzi i zapewnienia, że środki te otrzymamy, a zatem nie podjęliśmy ryzyka i nie przystąpiliśmy do budowy hali. Kolejne pismo, informujące nas o kolejnych „wolnych” środkach, które mogą być przeznaczone na zadania już zakończone wpłynęło 7 lipca 2008 r. W tym momencie można było jedynie żałować, że nie zaryzykowaliśmy rozpoczęcia budowy ze środków własnych, tak jak to czyniły inne samorządy, które „dziękują” nam dzisiaj za to, że „odstąpiliśmy” im środki unijne.<br />
A konkretnie skorzystał z nich Krasnystaw, który –  już z rezerwy –  otrzymał 7 644 000 na rewitalizację rynku i 9 402 000 na budowę stadionu i centrum rekreacyjno-sportowego.<br />
Tu warto zaznaczyć, że koniunktura była wówczas taka, że na każdym przetargu powstawały oszczędności, a materiały budowlane były stosunkowo tanie.</p>
<p>W roku 2008 miał być ogłoszony kolejny nabór wniosków, już w ramach RPO WL, który ostatecznie przeprowadzony został w II kwartale 2009 r.<br />
Mając doświadczenia ze ZPORR i wiedząc, że szanse dofinansowania są ogromne, Rada Miasta ujęła w budżecie 2008 r. zadanie – „Budowa Hali Sportowo – Widowiskowej OSiR”.<br />
Jednocześnie, w dn. 23 maja 2008 r. Rada Miasta podjęła uchwałę, że „w przypadku braku uzyskania dofinansowania ze źródeł zewnętrznych, a w szczególności z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego i Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej na realizację zadania pod nazwą: Budowa hali sportowo – widowiskowej na terenie OSiR w Biłgoraju,  w budżetach Miasta Biłgoraj na lata 2008-2009 zostaną zabezpieczone środki własne na jego wykonanie w wysokości 21 645 830 zł.</p>
<p>Przed przystąpieniem do ogłoszenia przetargu, Biłgoraj odwiedzili prawie wszyscy członkowie Zarządu Województwa Lubelskiego, którzy po zapoznaniu się ze stanem biłgorajskiej infrastruktury sportowej (stara hala OSiR), namawiali nas do rozpoczęcia nowej inwestycji, a tym samym dali do zrozumienia, że szanse na przyznanie środków unijnych są ogromne.</p>
<p>Do przetargu  ogłoszonego 31.01 2008 r., a rozstrzygniętego 11.06.2008 r. przystąpiły trzy firmy oferując wykonanie zadania za:<br />
1) 23 654 377,94 brutto – Mostostal S. A. – Warszawa,<br />
2) 22 319 170,85 brutto – Przedsiębiorstwo budowlano – montażowe „Flisbud” – Janów Lubelski,<br />
3) 20 738 937,38 brutto – Budimex Dromex S. A. -  Warszawa<br />
Wybrana została najtańsza oferta i w ciągu niespełna 16 miesięcy wybudowany został nowy obiekt. Członków Zarządu Województwa Lubelskiego nie zabrakło ani podczas uroczystości wmurowywania „kamienia węgielnego”, ani podczas uroczystego otwarcia hali.<br />
Podczas oceny wniosku eksperci przyznali nam  64  na 80 możliwych punktów w ocenie merytorycznej oraz 20 na 20 możliwych w ocenie strategicznej projektu. Razem uzyskaliśmy 84 punkty, co dawało nam miejsce na liście podstawowej wniosków, które otrzymają dofinansowanie. Zgodnie z regulaminem RPO, Zarząd Województwa, biorąc pod uwagę ważne względy społeczne lub konieczność szybkiej kontraktacji środków unijnych, miał prawo zmienić kolejność wniosków na liście i z tego prawa niestety skorzystał, przesuwając nasz wniosek na listę rezerwową. Dziwić może, że wnioski z ogólną oceną 65 czy 76 punktów znalazły się na liście podstawowej, a nasz z 84 punktami trafił na „ławkę” rezerwową , choć wydaje się, że nie ma możliwości szybszej kontraktacji środków niż w sytuacji, gdy ma się do czynienia z inwestycją już zakończoną. Dodać mogę, że mieliśmy również uwagi dot. oceny merytorycznej, napisaliśmy wniosek o dokonanie powtórnej oceny uwzględniającej nasze uwagi, ale procedura rozpatrywania wniosków nie przewiduje wnoszenia skarg, ani protestów dla wniosków, które zostały rozpatrzone pozytywnie.</p>
<p>Co dalej?<br />
Na najbliższej sesji, Rada Miasta prawdopodobnie zajmie swoje stanowisko w tej sprawie, które przesłane zostanie  Zarządowi Województwa Lubelskiego.<br />
Czy to coś da? Nie wiem, nie „składamy broni” i próbujemy na wszelkie sposoby walczyć o należne nam środki.<br />
Może lepiej byłoby nie rozpoczynać inwestycji i dzisiaj nie byłoby kłopotu, ale też nie byłoby hali. Ciągle mam nadzieją, że środki z rezerwy otrzymamy, a miasto utrzyma wysokie tempo rozwoju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.bilgoraj.com.pl/roslan/?feed=rss2&amp;p=26</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
