Dla zainteresowanych – pomiar radioaktywności na bieżąco

Po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi w Japonii obok nieopisanej tragedii ludzkiej mierzonej w wielu tysiącach ofiar wydarzyły się również liczne katastrofy przemysłowe. Wśród tych ostatnich chyba największą i najbardziej brzemienną w skutkach była awaria elektrowni jądrowej Fukushima.

Światowe media codziennie prześcigają się w przekazywaniu informacji o stężeniu radioaktywnym w otoczeniu samej elektrowni oraz o ewentualnym zagrożeniu promieniotwórczym dla reszty świata.

Być może ktoś się niepokoi, albo po prostu  jest zainteresowany tym, co  wisi w powietrzu w Lublinie i okolicach. Osobom tym polecam stronę internetową prowadzoną przez Zakład Metod Jądrowych Instytut Fizyki Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Można tam znaleźć aktualne, bieżące wyniki pomiaru radioaktywności w powietrzu w Lublinie. Różne izotopy, wykresy i takie tam.

Adres strony to:

http://radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=0

Brak komentarzy

I kobieta, i kwiat mają dni swoje…

fot. wikipedia

I kobieta, i kwiat mają dni swoje. Nie mają lat.

Jan Sztaudynger

Różne są opinie na temat Dnia Kobiet. Dla jednych jest to dzień będący specjalnym czasem wyrażania szacunku dla pań, dla drugich to tylko zbędny po peerelowski, czy ogólnie mówiąc pokomunistyczny relikt kojarzony z goździkiem i kapronami. Są też i tacy, którzy przechodzą wobec tego święta obojętnie, lub jego obchodzenie traktują jako przykry*/ radosny* (*-niepotrzebne skreślić) obowiązek. Są wreszcie i ci, którzy ten okres wykorzystują dla własnych korzyści materialnych lub politycznych.

Co by nie mówić, jakby nie patrzeć Dzień Kobiet jest na pewno kolejnym, idealnym dniem do tego, aby się przed Nią pokłonić, pocałować w policzek i podziękować za to, że te trzy węgły stale podtrzymuje, że ma wdzięk i cierpliwość, że jest mądra i ma siłę, i że znajduje czas do tego żeby prowadzić dom, by pracować,  wychowywać dzieci,  wychowywać mężczyznę i jeszcze się uczyć.

Wszystkiego dobrego drogie Panie!

Brak komentarzy

… i po wyborach

Znamy już wyniki wyborów do rad wszystkich szczebli samorządu. Piątego grudnia odbędą się ostateczne dogrywki między kandydatami na wójtów, burmistrzów i prezydentów.

Po raz pierwszy mogłem uczestniczyć w wyborach korzystając tak z czynnego jak i biernego prawa wyborczego. W okręgu nr 5 (powiaty biłgorajski, tomaszowski, hrubieszowski i zamojski) kandydowałem z pozycji nr 6 do Sejmiku Województwa Lubelskiego z listy Polskiego Stronnictwa ludowego. Zagłosowało na mnie 1939 osób. Jestem z tego wyniku bardzo zadowolony. Łącznie (w  okręgu) lista Polskiego Stronnictwa Ludowego uzyskała 27,66% poparcie. Co dało jej zwycięstwo i pozwoliło wprowadzić aż trzech radnych do sejmiku. Są nimi:

  1. Jan Kowalik – powiat biłgorajski
  2. Arkadiusz Bratkowski – powiat zamojski
  3. Tomasz zając – powiat hrubieszowski

Serdecznie gratuluję nowo wybranym radnym uzyskania mandatów.

Gratuluję Pani Zofii Woźnicy, która jako jedyna z PO uzyskała w okręgu nr 5 mandat. To bardzo ważne, że ów mandat przypadł osobie z Biłgoraja.

Gratuluję również  Zbigniewowi Pyczce, który pokonał mnie w wyborach na wójta gminy Biszcza i pozostał na tym urzędzie kolejną kadencję . Życzę  Ci udanej realizacji zamierzeń służących dobru mieszkańców gminy.

Dziękuję wszystkim tym, którzy oddali na mnie swój głos i tym, którzy w różny sposób wspierali mnie podczas ostatnich tygodni. Wasza pomoc okazała się bezcenna i niezwykle potrzebna.

Wszystkim wybranym życzę sukcesów i owocnej pracy na rzecz naszej Małej Ojczyzny.

Brak komentarzy

Trzeba stanąć na głowie, czyli rzecz o tym co po wyborach

Zbliżają się niezwykle ważne dla rozwoju naszego regionu wybory. Wiele wskazuje na to, że  będą to dla nas najważniejsze wybory w demokratycznej historii naszego państwa.

Wybory do Sejmiku Województwa Lubelskiego.

Dlaczego sejmik jest taki ważny?

To sejmik wybiera zarząd województwa czyli: Marszałka województwa, Wicemarszałka i pozostałych trzech członków zarządu.

Sejmik, czyli rada województwa posiada szereg kompetencji mających bezpośredni wpływ na rozwój cywilizacyjny regionu. Jako przykład mogę podać np. jego upoważnienie do określania zasad udzielania dotacji z budżetu województwa. Sejmik wspólnie z zarządem województwa tworzy samorząd województwa, który decyduje o tak istotnych sprawach jakimi są strategia rozwoju województwa, plan zagospodarowania przestrzennego albo programy wojewódzkie.

To właśnie samorząd województwa odpowiada za budowę i utrzymanie dróg wojewódzkich.

To  w głównej mierze samorząd województwa (lub podporządkowane mu jednostki) zajmuje się naborem wniosków i podziałem funduszy europejskich na terenie województwa.

Dlaczego akurat te wybory są takie ważne?

Istotne są daty i kwoty funduszy europejskich…

Transfer funduszy unijnych do Polski odbywa się w określonych ramach czasowych, nazywanych okresami programowania. Obecnie znajdujemy się w okresie programowania 2007 – 2013. W tych latach Polska powinna otrzymać około 67 miliardów euro środków zewnętrznych. Środki te były negocjowane wtedy kiedy Polska była najbiedniejszym krajem w strukturach UE. Potem w 2007 roku przyłączyły się Rumunia i Bułgaria wszyscy doskonale wiemy, że oba te państwa wymagają ogromnych nakładów finansowych i takie też mają oczekiwania. U unia będzie musiała te oczekiwania zaspokoić zgodnie z europejską polityką zrównoważonego rozwoju. W między czasie Europę opanował kryzys gospodarczy i nawet najzamożniejsze kraje UE zaczęły zaciskać pasa. Z wypowiedzi Minister Rozwoju Regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej wiemy, że Polska chciałaby otrzymać w przyszłym okresie programowania (2014-2020) nie mniej pieniędzy niż w obecnym. Czy w zaistniałej sytuacji będzie to możliwe? Trudno przewidzieć. Pojawiają się również pogłoski o możliwej zmianie kierunku polityki finansowania. Istnieje zagrożenie, że w przyszłości koncentracja płatności może nastąpić w stronę wielkich miast kosztem mniejszych beneficjentów. Nieznana jest przy tym przyszłość takich programów jak np PROW.

Kadencja nowo wybranego sejmiku obejmie ostatnie lata obecnego okresu finansowania. Dlatego uważam że do roku 2014 trzeba zrobić wszystko, trzeba stanąć na głowie, żeby wydobyć z UE tyle ile tylko jest możliwe. Potem może być znacznie trudniej.

Tutaj nie ma czasu na na naukę, bo wówczas  inne okręgi nas ubiegną.

Żeby to się dało zrobić wyborcy muszą pójść na wybory i głosować na ludzi gotowych bardzo ciężko pracować na rzecz rozwoju naszego regionu. Na ludzi, którzy jeżdżą tymi samymi drogami, leczą się w tych samych szpitalach, kibicują swoim drużynom w tych samych obiektach…

Ze swej strony polecam Państwa uwadze siebie (kandyduję z listy nr 2. pozycja nr 6) oraz moich kolegów z Polskiego Stronnictwa Ludowego: Jana Kowalika oraz Mariusza Podkańskiego. Obaj pochodzą z powiatu biłgorajskiego.

,

9 komentarzy

17 IX 1939

1 komentarz

Pamięć i modlitwa

(…) Druże Ruban! Przekazuję do waszej wiadomości, że w czerwcu 1943 r. przedstawiciel centralnego Prowodu- dowódca UPA – “Piwnycz” “Kłym Sawur” przekazał mi tajną dyrektywę w sprawie całkowitej- powszechnej, fizycznej likwidacji ludności polskiej. (…) Dla wykonania tej dyrektywy proszę rzetelnie przygotować się do akcji przeciw Polakom i wyznaczam odpowiedzialnych: w rejonach nadbużańskich – kurinnego “Łysoho”, na rejony turzyski, owadnowski, oździutycki i pozostałe – “Sosenka”; na okręg kowelski- “Hołobenka”.
Sława Ukraini.

Dowódca grupy UPA “Turiw” – “Rudyj”,
24 czerwca 1943 r. Stawka”.


Rzeź rozpoczęła się nad ranem 11 lipca 1943 r. obejmując swoim zasięgiem: Gurów Wielki, Gurów Mały, Wygrankę, Zdżary, Zabłoćce – Sądową, Nowiny, Zagaje, Poryck, Oleń, Orzeszyn, Romanówkę, Lachów, Gucin i inne. O rozmiarach zbrodni dokonanych w powiecie włodzimierskim świadczą następujące dane (wg. www.lwow.com.pl); we wsi Gurów na 480 Polaków ocalało tylko 70 osób; w Porycku wymordowano prawie całą ludność polską – ponad 200 osób; w kolonii Orzeszyn na ogólną liczbę 340 mieszkańców zginęło 270 Polaków; we wsi Sądowa spośród 600 Polaków tylko 20 udało się ujść z życiem, w kolonii Zagaje na 350 Polaków uratowało się tylko kilkunastu. Zabójstw dokonywano z wielkim okrucieństwem, z użyciem broni palnej, siekier, noży lub innych narzędzi. Mordowano ludzi we śnie i w kościołach (np.: Poryck, Kisielin). Nie było litości dla dzieci, kobiet, starców i księży…

Tamtego dnia w skoordynowanej akcji bandy UPA zaatakowały jednocześnie około 100 polskich miejscowości.

Szacuje się, że łącznie w latach 1939-1947 na Kresach Wschodnich z rąk oprawców zginęło co najmniej 150 tys. Polaków (źr). Umierali tylko dlatego, że byli Polakami. Nacjonaliści Ukraińscy spod znaku OUN-UPA mordowali również swoich rodaków (liczbę ofiar szacuje się w tysiącach) tych, którzy odważyli się pomagać naszym rodakom, lub przeciwstawiali się faszystowskiej ideologii swoich pobratymców.

Przez dziesiątki lat Zbrodnia Wołyńska była tematem tabu. W imię tzw. poprawności politycznej prawda o tamtych dniach była ukrywana podobnie jak prawda o Zbrodni Katyńskiej. Do świadomości społecznej docierały jedynie szczątkowe dane. Przekazywane zwykle przez świadków wydarzeń.

W wyniku katastrofy smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 roku świat usłyszał o Zbrodni Katyńskiej. Jednak prawda o Rzezi Wołyńskiej, określonej przez Ewę Siemaszko jako genocidium atrox, czyli ludobójstwo straszliwe, dzikie, okrutne, w dalszym ciągu oczekuje na rzetelne jej opisanie. Rodziny Wołyńskie nadal muszą toczyć boje o postawienie zwykłego krzyża w szczerym polu -tam gdzie niegdyś istniały tętniące życiem wioski (zdjęcia).

Znamienny wpis w księdze kondolencyjnej wyłożonej 10.04.2010r. w delegaturze LUW w Zamościu umieścili członkowie Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu:

Zburzyliście MUR KATYŃSKI, pomagaliście nam rozdrapywać rany przeszłości, by się nie zabliźniły czyny podłości.

Zostaliśmy po raz drugi osieroceni. Wierzymy, że Wy po drugiej stronie życia, z pomocą Pana Boga pomożecie nam zburzyć MUR WOŁYŃSKI, w upamiętnieniu ludobójstwa 200 tys. Polaków wymordowanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich.

Żegnają Was na wieczną pamięć sieroty Wołynia, członkowie Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z Siedzibą w Zamościu.

Wobec zaistniałego stanu rzeczy o pamięć kresowych ofiar zaczęły się upominać poszczególne samorządy wojewódzkie. Dotychczas stosowne uchwały podjęły sejmiki województw: Dolnośląskiego,  Opolskiego, Podkarpackiego i Lubuskiego. We wtorek również Sejmik Województwa Lubelskiego – na wniosek Klubu Radnych PSL – przyjął jednoznaczne stanowisko w sprawie uczczenia ofiar ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej na Kresach Południowo-Wschodnich w latach 1942–1947 przez nacjonalistów z UPA, 14 Dywizji SS “Galizien” oraz innych ukraińskich formacji zbrojnych. Radni zapewniają o wdzięcznej pamięci o tych Ukraińcach, którzy często za cenę własnego życia nieśli pomoc swoim polskim sąsiadom.

Jutro 11 lipca znowu wypada w niedzielę. Zapowiada się piękna, słoneczna pogoda.

Zdjęcia autorstwa członków Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z Siedzibą w Zamościu.

8 komentarzy

Chwilo trwaj

Samorząd województwa lubelskiego rozpoczyna prezentację nowego 45 sekundowego spotu Lubelskie Chwilo trwaj, promującego Województwo Lubelskie  w ogólnopolskich telewizjach Polsat i TVN (TVN główny, TVN 24 i TVN Warszawa).

Filmiki reklamujące Lubelszczyznę, mające formę zapowiedzi produkcji pełnometrażowej będą obecne w telewizji przez całe wakacje w najlepszym czasie antenowym. Np. w Polsacie będą to emisje przed i po pogodzie po “Wydarzeniach”.

Poza tym w ramach kampanii film promocyjny Lubelskie Chwilo trwaj będzie emitowany w trakcie programu „Dzień dobry wakacje” z województwa lubelskiego (3, 10 i 17 lipca Kazimierz, Zwierzyniec, Okuninka).

źródło: www.rpo.lubelskie.pl/

Poniżej zamieszczam wspomniany materiał promocyjny:



Brak komentarzy