Od jakiegoś czasu wiele mówi się o nowej szansie dla gospodarki energetycznej naszego kraju . Tą szansą wydaje się być eksploatacja niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego, tzw. gazu łupkowego.
Konwencjonalny gaz ziemny wydobywa się ze stosunkowo łatwych do eksploatowania porowatych i przepuszczalnych skałach zbiornikowych. Z kolei gaz w łupkach jest zgromadzony w mało przepuszczalnych strukturach skalnych. Jego wydobycie wymaga specjalnych i kosztownych technologii (porównanie – rys.).
Okazuje się, że gminy Zamojszczyzny w tym również te z powiatu biłgorajskiego mogą mieć finansowy udział w ewentualnych zyskach wynikających z wydobycia na ich terenach błękitnego paliwa. Kilkanaście dni temu minister spraw zagranicznych spotkał się w Waszyngtonie z przedstawicielami amerykańskiego koncernu Chevron i rozmawiał z nimi na temat eksploatacji w Polsce gazu ziemnego z łupków.
Chevron, drugi co do wielkości koncern naftowy w USA, otrzymał w tym roku cztery koncesje na pięcioletnią eksploatację gazu ze złóż w okolicach Zwierzyńca, Kraśnika, Frampola i Grabowca – o łącznej powierzchni miliona akrów (ok. 405 tys. hektarów)(PAP).
Określona tutaj powierzchnia pozwala domniemywać, że złoża swoim zasięgiem obejmują również inne gminy oprócz tych wymienionych w notatce prasowej.
Skąd te miliony?
A stąd, że kiedy dochodzi do prac na złożu przychodem gminy stają się określone ustawowo podatki oraz opłaty za użytkowanie górnicze. Łącznie kwoty te mogą sięgać nawet wielu milionów złotych rocznie (w zależności od rozległości złoża, wartości, ilości wydobycia itp). Opłaty za ustanowienie użytkowania górniczego stanowią w 60% dochód gminy, na terenie której jest prowadzona działalność objęta koncesją, w 40% natomiast dochód Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jeżeli kogoś interesują szczegóły, to zachęcam do lektury Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze. Link do ustawy: http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19940270096&type=3
Niestety oprócz niewątpliwych atutów finansowych podobne inwestycje niosą ze sobą również pewne zagrożenia. Nie wiemy, w jaki sposób oddziałują one np., na jakość wód podziemnych. Prawdopodobnie wydobycie gazu ze zwartych skał wiąże się z zastosowaniem określonych związków chemicznych wtłaczanych w głąb ziemi. Inna kwestia, to szeroko rozumiane oddziaływanie na środowisko. Nasz powiat objęty jest szeregiem struktur i programów (parki, obszary chronionego krajobrazu, natura 2000 i inne), które mogą znacząco skomplikować proces inwestycyjny, ale też stanowią przecież istotny walor (również gospodarczy) naszych okolic.
Jak sprawy się potoczą? Czas pokaże.
rys.: polityka.pl
Dodaję jeszcze link: Ministerstwo Środowiska przedstawia wyjaśnienia do artykułu Małgorzaty Goss pt. „Złoża gazu jak stragan z pietruszką”, który ukazał się 26 maja 2010 r. w gazecie Nasz Dziennik
Pozdrawiam, J.

#1 przez Malgorzata dnia 14-05-2010 - 15:22
Myślę, że do odważnych świat należy i warto iść tą drogą.Przecież my mieszkańcy, mam nadzieję, będziemy mieli w konsekwencji tańsze ogrzewanie itp.Naprzód póki jest jakaś szansa.
#2 przez Jacek Grabek dnia 14-05-2010 - 16:06
Przypuszczalnie właśnie tak by było (ze względu na wzrost konkurencyjności). Chociaż trudno określić, czy w możliwej do określenia przyszłości zasobność w surowiec przełoży się na niższe ceny. Z tego co wiem ostatnią gminą na naszym terenie, w której zaszła taka zależność była gmina Tarnogród. Potem gazownicy już nie byli tacy skorzy do podobnych bonusów.
Na pewno spore wydobycie zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne regionu.
#3 przez Marek dnia 17-05-2010 - 22:36
”Na pewno spore wydobycie zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne regionu.”
Wyksztalcony czlowiek, a takie glupoty wypisuje.
#4 przez Jacek Grabek dnia 17-05-2010 - 23:08
Rzeczywiście nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie.
Regionu – czyt. obszaru europy, który wkrótce zostanie ominięty poprzez gazociąg północny.
#5 przez anka dnia 22-05-2010 - 11:08
,, wykształcony ,, pisze głupoty
#6 przez a jednak ma rację dnia 25-05-2010 - 08:01
Właśnie odkryto kolejne złoża gazu łupkowego, tym razem na Lubelszczyźnie. Kompletne wyniki poszukiwań będą znane w październiku, zaś próbne odwierty odbędą się w przyszłym roku.
http://finanse.wp.pl/kat,104122,title,Gazu-ci-u-nas-dostatek,wid,12301575,wiadomosc.html
#7 przez Marek dnia 27-05-2010 - 23:35
#4 – Jacku, gdy np. Shell albo jakas inna firma bedzie wydobywala ten gaz to prosze, powiedz mi (napisz) w jaki sposob zmusic ja do tego aby sprzedawala go w Europie Wschodniej a nie np, we Francji?
#6 – ale w czym ma racje?
#8 przez Jacek Grabek dnia 28-05-2010 - 00:46
Marku, masz rację. Dlatego wielką mądrością i zapobiegliwością powinni się wykazać nasi rządzdzący i nasze koncerny paliwowe. Muszą wspólnie włączyć się do gry.
Zresztą takie informacje właśnie zaczynają się pojawiać:
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100525/PRZEGLADPRASY/590915262
Z drugiej strony wiadomo, że to drogi gips a my podobno nie mamy jeszcze odpowiedniej technologii. Dlatego póki co sprawa wydaje się być otwarta.
#9 przez Marek dnia 28-05-2010 - 12:17
Jacku, nie wierze w rzadzacych.
Skoro nie ma technologii na wydobywanie tym (drogim) sposobem gazu to moze warto przypomniec sobie o czyms takim jak zgazowywanie wegla
http://www.e-petrol.pl/index.php/ekoenergia/gigawat.html
- zgazowane drewno – warto odwiedzic DrzewoZamisatBenzyny.pl aby dowiedziec sie wiecej na ten temat. Gaz z drzewa, z tego co mozna przeczytac na forum tej strony, nadaje sie jako paliwo dla samochodow, ogrzewania budynkow.
- biopaliwa – roznego rodzaju np. alkohol czy tez olej roslinny. Roman Kluska w wywiadzie jaki udzielil Pulsowi Biznesu mowi:
(…) Podobnie złe rozwiązanie mamy na odcinku biopaliw dla rolników.
Słynna lnianka, na której traktory jeżdżą jak złoto.
Oddałem ją do analizy i okazało się, że ma znakomite właściwości, spełnia 13 parametrów na 16 dla ropy. Dosypuję trochę specjalnego proszku i już spełniam wszystkie. Nie wolno jednak produkować w Polsce biopaliwa nawet na własny użytek, jeśli nie spełnia ono polskiej normy.(…)
http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=8d2cba47-f72b-469b-a282-a71c3e55ea3b
Nalezaloby zapytac dlaczegi nie moge jezdzic moim samochodem na paliwie ktore uznam za odpowiednie?
- energia sloneczna – postep technicznego staje sie ona coraz tansza, przyklad tutaj
http://www.dziennik.pl/zielony-dziennik/article222720/Ropa_nie_bedzie_nam_potrzebna.html
O tym jak jest w Polsce najlepiej swiadczy wypowiedz Romana Kluski (ten sam wywiad z Pulsu Biznesu):
(…)Szarpanie się z polskim prawem to niemal pana specjalność.
W rezultacie mam np. największą w Europie tzw. elektrownię wyspę. Na czym ona polega? Na polskim prawie: zamówiłem u Niemców wykonanie elektrowni uzyskującej energię ze Słońca, bo w Polsce tego się nie produkuje. Oni mi ją zainstalowali i pokazują mi: tyle a tyle pan energii produkuje, tyle pan zużywa, a tyle pan oddaje państwu. Gratulujemy.
Gdzie haczyk?
“Wyłączcie to!” — mówię. “Bądź pan patriotą” — tłumaczą. A przecież polskie prawo nie pozwala mi nawet za darmo oddać energii do sieci. Niemcy zbaranieli — instalowali podobne urządzenia na całym świecie i nigdzie nie spotkali się z takimi przepisami. Tak więc produkuję prąd tylko dla siebie, stąd wyspa. (…)
***
Dlatego uwazam ze najwiekszym problemem w poprawie sytuacji energetycznej tego kraju jest rzad ktory zabrania ludziom wziasc sprawy w swoje rece
#10 przez Jacek Grabek dnia 28-05-2010 - 17:26
Dorzuciłbym jeszcze wszelkiej maści lobby zainteresowanych koncernów.
(p.s. jeżeli komentarz zawiera więcej niż dwa linki, wówczas uruchamia się zabezpieczenie antyspamowe i taki wpis kierowany jest do poczekalni w celu autoryzacji)
#11 przez jadzia dnia 15-06-2010 - 21:30
firmy ktore beda mialy konsesje na wydobycie gazu nie beda mialy konsecji do sprzedazy gazu przestancie glupstwa wypisywac
#12 przez Jacek Grabek dnia 15-06-2010 - 22:52
A po co ktoś ma wydobywać gaz, skoro nie może na nim zarobić?
Raczej istnieje teoretyczna możliwość, że firmy które będą miały koncesję na poszukiwanie, nie koniecznie muszą otrzymać koncesję na wydobywanie. Takie są właśnie informacje podane przez Ministerstwo środowiska (załączony we wpisie link).
Ministerstwo informuje również, że to może być kwestia kilku lat. Tak więc spokojnie czekamy na rozwój wypadków.