Fenomen Palikota.


Pan Janusz Palikot postanowił odcisnąć swój ślad w polityce. Filozof, niezależny, do tego wielbiciel Witolda Gombrowicza. To musiało przynieść ciekawy i pouczający efekt. No i przyniosło. Nie stanę jednak w jednym szeregu z ludźmi przyprawiającymi panu Januszowi “gębę” Leppera.  Panie Januszu! Jestem pod wrażeniem, jak pan metodami polityków rozebrał ich do gaci. Obnażył pan zakłamanie, stawianie interesu politycznego ponad wolę suwerena. Dziennikarzom dał Pan spektakl, na który liczyli. Nie spodziewali się jednak jakie role im pan w tym spektaklu przydzielił. Gdy w końcu główni rozgrywający w naszym kraju (czytaj politycy i dziennikarze) zorientowali się,  że stoją przed publiką w bieliźnie, zaczęła się zabawa. Zabawa pod nazwą “obrzydzić Palikota”. Tylko jak zniszczyć człowieka, którego sami wypromowali? Człowieka, który jest niezależny intelektualnie i finansowo? Panie Januszu! Dla mnie jest pan tym, który zmusił ludzi do myślenia. Jak ma pan jeszcze wolę i siłę, proszę nie przestawać. A w kraju lepiej zamiast prezydenta wybrać króla. Króla Juliana.

  1. #1 przez grzesiek dnia 19-06-2010 - 06:40

    pan Palikot jest jedynym politykiem który mówi co myśli. Nie rozumiem dlaczego jest tak atakowanynp. Jak domagał sie raportu o stanie zdrowia ś.p Lecha Kaczyńskiego, przecież to był jeden z najważniejszych osób w państwie powinniśmy znać jego stan. W stanach raport jest co roku i afery nie ma. Teraz jest atakowany za spieranie sie z byłym prezydentem. Żenada. poł roku temu nacjonalisty, kłótliwy, prezydent pisu, eurospeptyk a pokatastrofi PATRIOT, Polityk kompromisu, zaangażowany w polityke europiejską.
    Brawo panie Januszu

  2. #2 przez Mirek dnia 10-07-2010 - 20:33

    Nigdy nie byłem specjalnie zainteresowany polityką,udział w wyborach,traktowałem jako “”obowiązek”.Zmiana w moim widzeniu świata polskiej polityk nastąpiła po katastrofie Smoleńskiej.Hipokryzji w takiej dawce jaką otrzymaliśmy po 10 04 10r.nie można przetrawić.Jakim był Kaczyński Lech Prezydentem każdy normalnie patrzący człowiek widział,dlatego dziwią mnie ataki na pana Palikota że nazywa rzeczy po imieniu,i ma odwagę powiedzieć prawdę albo o tą prawdę zapytać.Trudna to droga ale myślę że nie ustanie pan w swojej pracy,choćby ze względu na tych którzy myślą podobnie jak pan.

  3. #3 przez Andy dnia 13-07-2010 - 18:19

    Nie dziwię się, że ludzie z Biłgoraja popierają wystąpienia swego ziomka, według mnie bardzo chamskie wystąpienia. Jeśli Palikotem zachwyca się tyle osób, to polska polityka schodzi na psy.
    A tak na marginesie: czy prawdą jest, że ojciec Palikota był szmalcownikiem? Jeszcze żyją ludzie pamiętający pana Mariana.

  4. #4 przez metallinka dnia 29-07-2010 - 22:15

    Króla Juliana, bohatera Madagaskaru?? :)

    Zgadzam się z tym co Pan napisał o pośle Palikocie :)

(nie będzie widoczne)