Archiwum dla Lipiec, 2010

Dzisiaj zmarł mój tata.

Dzisiaj zmarł mój ukochany tata. Pracowity, dobry, odpowiedzialny człowiek. Wojna odebrała mu młodość. Lata powojenne zabroniły myśleć o sobie. Całe życie ciężko pracował. Nie do uwierzenia, ale w tej samej firmie. Twarde życie spowodowało, że nie oczekiwał gwiazdki z nieba. Odszedł 9 lat po mojej kochanej mamie. Moi rodzice zostawili mi skarb, którego nie sposób zgubić, ani ukraść. Schowany jest w moim sercu. Przekaże go moim dzieciom.

Usłysz, o Panie, moją modlitwę
i wysłuchaj mego wołania;
na moje łzy nie bądź nieczuły,
bo przybyszem jestem u Ciebie,
przechodniem – jak wszyscy moi przodkowie.
Odwróć swój wzrok odemnie, niech doznam ulgi,
zanim odejde i mnie nie będzie.

(Psalm 39)

8 komentarzy